Idealny podkład jest jak „mała czarna” - stanowi obowiązkowy kosmetyk w damskiej kosmetyczce. Matuje, rozświetla, wygładza i skutecznie liftinguje. Jest niczym druga skóra, to przysłowiowa „kropka nad i” każdego makijażu. Dzięki niemu cera wygląda promiennie, a niedoskonałości stają się mniej widoczne. Z końcem lata do szuflad chowamy lekkie, rozświetlająco-nawilżające fluidy, zastępując je bardziej odżywczymi i pielęgnującymi o bogatszej konsystencji. W sezonie jesiennym bowiem, podkład stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed chłodem i wiatrem.

 

Podkład w kremie rewelacyjnie kryje, płynny jest nieco lżejszy, jednak doskonale radzi sobie z rozszerzonymi porami. W sztyfcie sprawdza się w maskowaniu miejscowych defektów, lecz nie polecam dla cery tłustej, w kamieniu można stosować na mokro – wówczas idealnie kryje lub na sucho jako wykończenie makijażu. Podkład w pudrze dobrze stapia się ze skórą, jednocześnie idealnie kryjąc. Mineralny działa kojąco i odżywczo, polecany do wszystkich rodzajów cery.

 

Cashmere Finish mat & cover foundation marki JOKO zapewnia efekt mocnego, długotrwałego krycia i zmatowienia skóry, bez efektu maski. Idealnie dobrany mix polimerów i pokrytych mikroskopijną otoczką silikonową pigmentów sprawia, że fluid idealnie się rozprowadza i doskonale stapia ze skórą. Kompleks witamin C + E, spełnia rolę naturalnego przeciwutleniacza, chroniąc skórę przed wolnymi rodnikami oraz czynnikami zewnętrznymi, nawilża i odżywia.